MŚ DO LAT 19: POLSKIE UNIHOKEISTKI NA CZWARTYM MIEJSCU2018-05-08
Nie milkną echa ostatniego wyczynu reprezentantek Polski do lat 19 w unihokeju. Na mistrzostwach świata w szwajcarskim St. Gallen dołączyły one do grona czterech najlepszych drużyn na świecie, eliminując po drodze murowane faworytki, czyli gospodynie ze Szwajcarii.


Turniej rozpoczął się od fazy grupowej, w której Polki trafiły na Finlandię (dotychczas wicemistrzynie świata), Szwajcarię (gospodynie, dotychczas trzecia drużyna świata) oraz Słowację (siódma drużyna ostatnich MŚ). Mecz z Finkami był sporym wyzwaniem jak na pierwsze spotkanie mistrzostw. Mimo to, aż do 37. minuty gry na tablicy wyników widniał remis – 0:0. W końcówce drugiej tercji nasze rywalki zdołały jednak zdobyć dwie bramki, a w trzeciej dołożyły jeszcze pięć, dzięki czemu zwyciężyły 7:0.
Polska - Finlandia 0-7 (0-0, 0-2, 0-4)

Drugi dzień imprezy to "siostrzany" pojedynek ze Słowacją. Już przed rozpoczęciem mistrzostw wiadomym było, że to spotkanie to będzie odgrywało kluczową rolę w kontekście walki o utrzymanie w Dywizji A (unihokejowa Elita), bowiem historia pokazuje, że większość krajów spoza TOP 4, przegrywając mecz grupowy z niżej notowanym rywalem, musi walczyć o utrzymanie. Pojedynek ze Słowaczkami od początku był dość wyrównany.

Obie drużyny raz po raz zagrażały bramce rywalek, ale to Polki skuteczniej wykorzystywały stworzone przez siebie okazje. W efekcie, w 57. minucie prowadziły już 5:2, ale… zgotowały sobie nerwową końcówkę. Gdy zegar wskazywał czas 59:38, a następnie 59:44 Słowaczki zdołały dwukrotnie pokonać naszą bramkarkę, przez co przewaga Polek stopniała do wyniku 5:4. Na całe szczęście ostatnie 16 sekund meczu Biało-Czerwone wytrzymały bez straty gola, dzięki czemu nazajutrz, w meczu z Helwetkami, mogły powalczyć o awans do półfinału MŚ.
Słowacja - Polska 4-5 (0-2, 2-1, 2-2)

W ostatnim spotkaniu grupowym Polki skrzyżowały kije ze Szwajcarkami, które po dwóch spotkaniach (z Finlandią i Słowacją) miały na swoim koncie – dość nieoczekiwanie – tylko 1 punkt. Na papierze to Szwajcarki były murowanym faworytem do zwycięstwa, ale patrząc na dotychczasowe mecze turnieju, można było śmiało powiedzieć, że Polki nie stoją na straconej pozycji. Wniosek ten potwierdziły zresztą w każdej tercji spotkania. Pierwszą zwyciężyły 2:1, drugą 1:0, a trzecią ponownie 2:1. W efekcie całe spotkanie padło łupem Polek, których radość i euforia nie miały końca. Wynik 5:2 dla Biało-Czerwonych oznaczał, że z walki o medale odpada gospodarz MŚ – Szwajcaria, a do światowego TOP 4 dołącza Polska.

- Jestem niesamowicie dumna z mojej drużyny. Zrobiłyśmy kawał dobrej roboty i myślę, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze lepiej niż dzisiaj – mówiła zaraz po meczu z Szwajcarią kapitan polskiej reprezentacji – Joanna Szelzchen.
Szwajcaria - Polska 2-5 (1-2, 0-1, 1-2)

Na świętowanie 2. miejsca w grupie B Polki nie miały zbyt wiele czasu, bowiem już następnego dnia o godzinie 19:00 rozpoczęły spotkanie półfinałowe, w którym to zmierzyły się z aktualnymi mistrzyniami świata – Szwedkami. Absolutne dominatorki żeńskiego unihokeja już na starcie narzuciły swoje tempo, ale strzelanie bramek nie przychodziło im już tak łatwo. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 2:0 dla Trzech Koron i dopiero druga część meczu przesądziła jego losy. Polki przegrały w niej 1:6, a w trzeciej odsłonie 1:2, co razem dało wynik 10:2 dla Szwecji.
Polska - Szwecja 2-10 (0-2, 1-6, 1-2)

Mimo porażki w półfinale, nasze juniorki wciąż miały szansę na historyczny sukces. W niedzielne południe rozpoczęły bowiem spotkanie o brązowy medal, w którym podejmowały reprezentację Czech. Po bardzo szybkiej i ciekawej pierwszej tercji na tablicy świetlnej widniał remis 0:0. Po przerwie wynik spotkania otworzyła Martyna Sumisławska, która skutecznie wykończyła świetnie rozegrany rzut wolny.

Niestety Czeszki szybko wzięły się za odrabianie strat i przed kolejną przerwą prowadziły już 2:1. W trzeciej tercji było już widać, że piąte z rzędu spotkanie w piątym dniu imprezy daje się we znaki obu zespołom, a na domiar złego dla Polek – sędziowie podejmowali dość niezrozumiałe decyzje, wysyłając nasze zawodniczki na ławkę kar, przez co grający w osłabieniu zespół tracił siły. Mimo walki i zaangażowania do samego końca, naszym nie udało się już dogonić wyniku, a Czeszki bramką na 3:1 ustaliły wynik spotkania i sięgnęły po brąz Mistrzostw Świata.

-Wynik na pewno nie jest taki, jakiego byśmy się spodziewały. Chciałyśmy osiągnąć lepszy rezultat, ale dałyśmy z siebie wszystko i możemy być z tego naprawdę zadowolone. Zostawiłyśmy serce na boisku, a o to chodziło. To, co pokazałyśmy na tym turnieju da – mam nadzieję – naszym młodszym koleżankom dużego „kopa” motywacji do tego, by w przyszłości reprezentacja Polski osiągała jeszcze lepsze wyniki – mówiła tuż po spotkaniu z Czeszkami Patrycja Bernacka – bramkarka Reprezentacji Polski, wybrana najlepszą zawodniczką meczu o „brąz” po stronie Polski.
Polska - Czechy 1-3 (0-0, 1-2, 0-1)

- Polki za ich postawę chwalili wszyscy: poczynając od kibiców, przez sędziów, aż po trenerów przeciwnych drużyn. Niektórzy mówią, że mistrzostwa świata U19 to jeszcze rywalizacja dziewczynek. Nasze zawodniczki pokazały zaś, że grają jak dojrzałe i pewne siebie kobiety – podsumował Marcin Rudziński, sekretarz generalny Polskiego Związku Unihokeja.

O tym jak wielki sukces odniosła reprezentacja Polski, zajmując na mistrzostwach świata 4. miejsce niech świadczy fakt, że od 2004 roku (kiedy to rozegrane zostały pierwsze mistrzostwa Świata kobiet do lat 19) tylko 3 razy udało się wejść do TOP 4 innym krajom niż Szwecja, Finlandia, Szwajcaria i Czechy. W 2004 roku była to Łotwa, a następnie dwukrotnie Polska: w 2008 i 2018 roku.

źródło: onet.pl

Klasyfikacja końcowa Mistrzostw Świata U19 Kobiet
1.Szwecja
2.Finlandia
3.Czechy
4.POLSKA
5.Szwajcaria
6.Norwegia
7.Niemcy
8.Słowacja
9.Łotwa
10.Rosja
11.Węgry
12.Austria
13.Kanada
14.Australia
15.Nowa Zelandia
16.USA


POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 6406038