MISTRZOSTWA ŚWIATA KOBIET: ŁOTYSZKI ZA MOCNE! POLSKA ZAGRA O 7 MIEJSCE.2017-12-08
foto: www.flickr.com/iff_floorball
Łotyszki lepsze od Biało-Czerwonych. Udany rewanż podopiecznych Jurijsa Fedulovsa za turniej 6 Narodów. Tym samym Polki zagrają z Norwegią w meczu o siódme miejsce Mistrzostw Świata. 

Spotkanie przedostatniego dnia zaplanowano na godzinę 10:00 wówczas wszyscy kibice w Polsce swój wzrok skierowali na monitory komputerów, ponieważ właśnie o tej godzinie zabrzmiał pierwszy gwizdek szwajcarskich sędziów w meczu Łotwa - Polska. Początek spotkania bardzo wyrównany i od samego początku spotkania Łotyszki jasno dały Biało-Czerwonym do zrozumienia, że nie będzie to łatwe spotkanie. W drugiej minucie meczu urazu doznała Agnieszka Kozanecka, która z pomocą lekarzy i naszego fizjoterapeuty musiała opuścić parkiet, jak się później okazało do gry w tym spotkaniu już nie wróciła. Biało-Czerwone stwarzały sobie dużo bramkowych sytuacji, lecz strzały były obok bramki lub świetnie między słupkami Łotewskiej bramki spisywała się Lauma Visnievska. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 0-0


W drugiej tercji ciąg dalszy dobrych akcji Polek, lecz brakowała skutecznego wykończenia. Niestety to co nie udało się Polkom udało się Łotyszkom w 34 minucie, wówczas Evelina Garbare po raz pierwszy pokonała Patrycje Bernacką i tym samym nasze rywalki wyszły na prowadzenie. Niestety to nie koniec złego w drugiej odsłonie w 35 minucie ponownie Garbare pokonała naszą bramkarkę wyprowadzając swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. 


Niestety w trzeciej tercji dalej brakowało skutecznego wykończenia akcji. Biało-Czerwone mimo że dobrze rozpoczęły trzecią odsłonę już w 42 minucie i 54 sekundzie zostały sprowadzone na ziemię. Wówczas trzecią bramkę dla Łotyszek strzeliła Laura Gaugere i tym samym rywalki odskoczyły już na trzy bramki. W 43 minucie i 2 sekundzie w końcu się udało, po podaniu Joanny Szelzchen bramkę dla Biało-Czerwonych zdobyła Weronika Noga, która tym trafieniem dała jeszcze nadzieję na dobry wynik. 46 minuta i 55 sekunda to wykluczenie na dwie minuty przez sędziów Zuzanny Krzywak za uderzenie. Wydawało się, że przetrwamy osłabienie bez straty bramki... ale na sekundę przed końcem kary czwartą bramkę dla Łotwy zdobyła Liga Garklava i sytuacja Polek z minuty na minute stawała się coraz bardziej beznadziejna. Równo na dziesięć minut przed końcem spotkania piątą bramkę, a swoją trzecią w tym meczu zdobyła Evelina Garbare ustalając wynik spotkania na 5-1 dla swojej Reprezentacji.


Niestety Biało-Czerwone na historyczne piąte miejsce na Mistrzostwach Świata musza poczekać do 2019 roku. W meczu o 7 miejsce podopieczne trenerów Bertilsona i Ludwochowskiego zmierza się z Reprezentacją Norwegii, początek spotkania w sobotę 9 grudnia o godzinie 8:30. 

Warto również dodać, że mecz z Norwegią będzie ostatnim meczem na Mistrzostwach Świata jak i w całej karierze w Reprezentacji Polski Elżbiety Piotrowskiej, która o tym poinformowała kibiców w rozmowie dla Polskiego Związku Unihokeja. Przygoda Eli z Reprezentacja trwała 16 lat. DZIĘKUJEMY :) 


Patryk


POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 6494125