PUCHAR EUROPY: ZWYCIĘSTWO NA POCZĄTEK I AWANS DO PÓŁFINAŁU2017-10-19
Foto: www.flickr.com/iff_floorball
Od zwycięstwa rozpoczęły zmagania w Pucharze Europy zawodniczki Interplastic Olimpii Osowi Gdańsk, które w swoim pierwszym meczu nie bez problemu pokonały Hiszpańską drużynę CDE  El Valle 5-1. Dzięki zwycięstwu Gdańszczanki zapewniły sobie awans do półfinału.


W pierwszej tercji zgromadzeni kibice nie zobaczyli bramek, co było na pewno wielkim zaskoczeniem dla Polskich kibiców, którzy na pewno spodziewali się, że Gdańszczanki łatwo nastrzelają sporą liczbę bramek rywalko. Druga tercja rozpoczęła się od wielkiego szoku, ponieważ już na samym początku ku zaskoczeniu Hiszpanki wyszły na prowadzenie.Gdańszczanki po szybkiej straconej bramce podniosły się z kolan dopiero w 30 minucie meczu, wówczas Karolina Damps zagrała piłeczkę do Anny Raczkowskiej, a ta bez najmniejszych problemów umieściła piłeczkę w siatce. Wynikiem remisowym zakończyła się również druga tercja spotkania.

 

W trzeciej tercji Gdańszczanki udowodniły, że są lepszym zespołem od Hiszpanek co automatycznie przełożyło się na wynik. W trzeciej ostatniej tercji Gdańszczanki zaaplikowały rywalkom, aż pięć cztery bramki, co dało w końcowym rozrachunku zwycięstwo 5-1 i pewny już awans do Półfinału. Warto podkreślić, że dobre spotkanie rozegrała Malwina Zagórska, która strzeliła dwie bramki i została wybraną najlepszą zawodniczką spotkania.



Mecz z Hiszpankami był dla nas wielką niewiadomą. Nigdy nie mieliśmy okazji zagrać z drużyną z tego kraju i wydawało się wszystkim, że to będzie dla nas łatwy pojedynek. Jak się okazało rywalki zmusiły nas do dużego wysiłku. Grały bardzo szybko i agresywnie często podwajając. My za to 1 tercję przespaliśmy, w drugiej dostaliśmy bramkę na "dzień dobry" i zrobiło się nerwowo. Dopiero w połowie meczu udało się wyrównać po bardzo ładnej, indywidualnej akcji Karoliny Damps, która dograła piłkę do Ani Raczkowskiej. W trzeciej tercji zaczęliśmy grać to co potrafimy. Podejmowaliśmy lepsze decyzje, potrafiliśmy dłużej utrzymać się przy piłce i przede wszystkim byliśmy skuteczni. Dziś liczę na dobrą, równą grę przez całe spotkanie. Zrobiliśmy analizę gry Łotyszek i wiemy na co musimy najbardziej uważać i jak samemu grać. Wierzę w swoją drużynę i liczę na zwycięstwo. - mówi trener Gdańska Paweł Ludwichowski

Patryk


POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 5145582