EKSTRALIGA KOBIET – ĆWIERĆFINAŁY PEŁNE EMOCJI!2017-02-13
Foto: gryfickie.info

11-12 lutego rozegrano decydujące pojedynki ćwierćfinałowe. Nie zabrakło emocji i walki do samego końca. Jedynka odniosła wysokie zwycięstwo w sobotnim meczu. Do rozstrzygnięcia potrzebny był kolejny pojedynek – Trzebiatów po ciężkim boju doprowadził do remisu z Killerkami, a o zwycięstwie decydowały rzuty karne. Gospodynie okazały się w tym lepsze i pokonały Kraków. Trzebinia po bardzo wyrównanej walce wygrała 1 bramką ze Zbąszyniem. Obie drużyny zagrały o awans do półfinału w niedzielę. Ponownie o zwycięstwie zdecydowała różnica 1 bramki, a z awansu cieszyły się zawodniczki Trzebini. Podhale bez problemu pokonało Ambrę Ożarów Mazowiecki i nie było potrzeby rozgrywać kolejnego pojedynku. Drużyny, które wystąpią w Super Finale 2017 to: Olimpia Osowa Gdańsk, Sus Travel Jedynka Trzebiatów, MMKS Podhale Nowy Targ i PUKS Trzebinia.

MLUKS SUS TRAVEL JEDYNKA TRZEBIATÓW ( A2 – B3) UKS MULTI-75 KILLERS KRAKÓW

Pojedynek, szczególnie ten rozegrany w niedzielę, można uznać za hit tego weekendu. Drużyna z Trzebiatowa jako pretendent do tytułu mistrzowskiego zawiodła ostatnim razem na wyjeździe. Zremisowały z zawodniczkami z Krakowa i przegrały w decydujących rzutach karnych. Dzięki temu Killerki przyjechały do Mrzeżyna już z 1 wygraną na koncie. Miały zatem łatwiejszą drogę do półfinału. Podopieczne Artura Cirockiego i Tomasz Bogdańskiego musiały zatem wygrać sobotni pojedynek, aby myśleć o dalszej rywalizacji i rozegrać kolejny mecz, decydujący  o awansie. Ten plan został zrealizowany, ale z ogromną trudnością. W sobotnim pojedynku Trzebiatów jako pierwszy wyszedł na prowadzenie po bramkach sióstr Justyny i Zuzanny Krzywak. Ale warto wspomnieć o tym, że od samego początku spotkania Killerki narzuciły bardzo szybkie tempo. Pokazały bardzo dobrą grę od pierwszych sekund, już w 6 minucie bramkę na 2:1 strzeliła Wioleta Białoń po podaniu Marty Gruszczak. Aż do 19 minuty obie drużyny walczyły o każdą sytuację bramkową. Udało się to przed samym końcem tercji J. Krzywak, bardzo skutecznej w tej I tercji, która doprowadziła do prowadzenia 3:1. Druga tercja zaczęła się ciekawie, kiedy sędziowie podyktowali rzut karny dla Krakowa w 22’. Skuteczna okazała się Magdalena Mamak, która pokonała A. Kownacką w bramce. I tak na tablicy widniał wynik 3:2. Po kilku minutach Jedynka ponownie trafiła na 4:2 dzięki akcji P. Hliwa i J. Cirocka. Killerki nie odpuszczając, strzeliły kolejną bramkę w 33’. Udało się to M. Mamak po asyście A. Jasion. Po niespełna 2’ Jedynka odskoczyła na wynik 5:3. Do tej pory gra wyglądała bardzo wyrównanie. Gdy karę otrzymała K. Bugajska, zawodniczkom z Trzebiatowa udało się zdobyć bramkę w przewadze. Na sam koniec II tercji gospodynie strzeliły kolejne 2 bramki, kończąc tą część rezultatem 5:2, a cały pojedynek 8:3. Killerki były zmuszone gonić wynik. Po 50 sekundach od gwizdka K. Rogala po podaniu I. Mrugały  pokonała bramkarkę Jedynki. Jednak okazało się to ostatnie trafienie dla drużyny z Krakowa. Trzebiatów zdobył jeszcze 2 bramki, a jedna z bramek okazała się samobójcza. I tak w III tercji Jedynka zwyciężyła wynikiem 3:1, kończąc cały mecz rezultatem 11:4. I tak obie drużyny były zmuszone szykować formę na następny dzień, aby zawalczyć w decydującym starciu. Najlepszą zawodniczką w drużynie z Krakowa okazała się Katarzyna Rogala (1 br), a najlepiej zapunktowała Magdalena Mamak (2 br). W ekipie Jedynki Trzebiatów wyróżniono tego dnia solenizantkę (22 ur.) Justynę Krzywak (3 br, 1 as). Dobrze zapunktowały dla gospodyń: Jutrzenka Cirocka (2 br, 1 as), Maja Mazur (2 br) oraz Daria Drzymała (1 br, 2 as).

W sobotę, pierwsza część planu została wykonana. Trzebiatowianki pokonały drużynę z Krakowa, więc o rozstrzygnięciu decydował niedzielny mecz. A do prostych nie należał. Kibicom towarzyszyła nerwówka do samego końca. Od samego początku spotkania widać było, że zawodniczki są zmęczone poprzednim pojedynkiem. Gra była bardzo wyrównana. Pierwszą bramkę dla Krakowa strzeliła Wioleta Białoń dopiero w 7’ meczu. Wiele okazji strzeleckich miała w tej tercji Justyna Krzywak, która nie była w stanie pokonać bramkarki rywalek. Dopiero około 1 minuty przed końcem udało się gospodyniom na strzelenie wyrównującej bramki na 1:1. Trafiła J. Cirocka po podaniu Z. Krzywak. Po I tercji na tablicy wyników widniał zatem rezultat remisowy 1:1. W drugiej części gry Killerki przejęły dominację, już po 37 sekundach od rozpoczęcia wyszły na prowadzenie 1:2 po bramce K. Bugajskiej.  Dopiero po 10’ zaczęły zdobywać kolejne bramki. Do bramki Kownackiej trafiła M. Mamak, a K. Rogala strzeliła na wynik 1:4. Jedynka była w opałach. Zawodniczki musiały zacząć gonić wynik, co nie było łatwe przez bardzo dobre interwencje bramkarki Pauliny Młynarczyk. 45 sekund przed zakończeniem tej części spotkania udało się zdobyć bramkę Z. Krzywak, jednak Killerki wciąż prowadziły 2:4 po II tercji. Trzebiatów postanowił postawić na grę na całym boisku, grały bardzo wysoko. Po kilku sekundach od gwizdka bramkę na 3:4 dla Jedynki zdobyła para J. Cirocka – M. Kujda. Wszystko było możliwe. W międzyczasie Killerki otrzymały 2 kary, jednak wszelkie próby oddania celnego strzału przez drużynę Trzebiatowa kończyły się fiaskiem. Gdy zbliżał się koniec spotkania można było pomyśleć, że Jedynka pożegna się z walką o medal. Zaczęła się walka o każdą piłkę, dziewczyny obijały się o bandy. Kiedy minutę przed końcem meczu trafiły zaskakująco na granicy linii bramkowej J. Cirocka i J. Krzywak, gospodynie mogły cieszyć się doprowadzeniem do remisu 4:4. Ostatnia minuta to walka o utrzymanie. Aby wyłonić zwycięzcę zawodniczki musiały zmierzyć się w dogrywce. Po minucie gry wdała się nerwowa atmosfera, kiedy zawodniczka Jedynki otrzymała karę. Killerki miały większe szanse na zdobycie bramki, a Jedynka walczyła o przetrzymanie. Przetrwała tą walkę, a obie ekipy nie były w stanie pokonać bramkarek. Dogrywka nie przyniosła rezultatu. Na koniec o wszystkim musiały zdecydować rzuty karne. Lepszą celnością wykazały się gospodynie z Trzebiatowa, dzięki czemu odniosły kolejne wymarzone zwycięstwo i możliwość ponownego zagrania w Super Finale. Bramki Jedynki strzegła podczas karnych Aleksandra Oszuścik, która obroniła 2 strzały zawodniczek z Krakowa. Oceniając obydwa pojedynki należy pochwalić zespół Killerek za bardzo dobrą grę w kontrze, za szybkość i mądrą grę. Zabrakło niestety tej drużynie szczęścia i celności. Jedynka nie raz miała problemy w obronie, a wiele pewnych piłek wyciągnęła Kownacka. Najlepszą zawodniczką z drużyny Krakowa wybrana została zasłużenie bramkarka Paulina Młynarczyk – 87,50% (4/28). Zagrała niesamowity mecz. Wśród seniorek z Trzebiatowa wyróżniono również bramkarkę Agatę Kownacką – 78,95% (4/15). W tym spotkaniu najlepiej zapunktowały: Wioleta Białoń i Katarzyna Rogala (1 br, 1 as) z Krakowa oraz Jutrzenka Cirocka (3 br) i Zuzanna Krzywak (1 br, 1 as) z Trzebiatowa.

Seniorki SUS Travel Jedynki Trzebiatów dzięki wygranej zagrają w Super Finale Salming Ekstraligi.  Zawodniczki zmierzą się w półfinale z odwiecznym rywalem – Podhalem Nowy Targ. Pierwszy pojedynek zostanie rozegrany w Mrzeżynie, a rewanż w Nowym Targu. Jeśli Jedynka zwycięży, będzie szansa na ponowną walkę o złoto.

 

PUKS TRZEBINIA (B2 – A3) PKS MOS ZBĄSZYŃ

Kolejne pojedynki rozegrano w Trzebini, gdzie miejscowa drużyna zmierzyła się z zawodniczkami  PKS MOS Zbąszyń. Aby myśleć o walce w półfinałach Trzebinia była zmuszona wygrać sobotnie spotkanie, a następnie zwyciężyć w trzecim – decydującym pojedynku. W lepszej sytuacji były zawodniczki ze Zbąszynia, które w pierwszym pojedynku odniosły zwycięstwo wynikiem 4:3. O zwycięstwie zdecydowała 1 bramka. Jak się później okazało o 2 kolejnych wygranych również zdecydowała różnica jednej bramki. Są to dwie bardzo wyrównane drużyny, a o wygranych decydowały minuty, nawet sekundy. Sobotni pojedynek rozpoczął się pełną kontrolą drużyny przyjezdnej. W 7’ meczu para J. Szelzchen – A. Kozanecka strzeliły pierwszą bramkę. Kolejne 2 bramki dla Zbąszynia zdobyły A. Bajer oraz Martyna Rzepa na wynik 0:3. Trzebinianki nie mogły skutecznie zakończyć żadnej akcji. A pierwszy punkt zdobyły dzięki bramce samobójczej. Minutę przed końcem I tercji kolejną bramkę dla Zbąszynia dołożyła M. Stachowiak po asyście M. Marek. Po 20 minutach na tablicy wyników widniał wynik 1:4. Trzebinia znalazła się w bardzo ciężkiej sytuacji, a myśl o półfinale oddalała się. W II tercji gospodynie musiały wyjść na boisko bardzo zmotywowane do walki. Role całkowicie się odwróciły, tym razem dominowały seniorki Trzebini. Zbąszyń otrzymał karę, dzięki czemu  D. Kołodziej strzeliła dla Trzebini bramkę w przewadze. W 26’ meczu beniaminek strzelił kolejne 2 bramki. Skuteczne okazały się strzały P. Gurgul oraz K. Zając. Zawodniczki mogły w tym momencie cieszyć się z remisu 4:4 i zacząć walkę od początku. Na prowadzenie wyszły gospodynie w 31’ po akcji pary A. Biskup – M. Masztaler. Tym razem wynik goniły zawodniczki ze Zbąszynia. J. Szelzchen doprowadziła do remisu na 5:5. Od 32’ meczu zaczęły „sypać się” kary. Do końca tercji na ławce kar siedziały 2 zawodniczki z Trzebini i jedna ze Zbąszynia. II tercję wygrała tym razem Trzebinia 4:1, a mecz kończył się na tym etapie wynikiem 5:5. Już po kilku sekundach od rozpoczęcia III tercji grę w przewadze wykorzystały ponownie gospodynie dzięki akcji K. Rozmus – K. Pabis. Po minucie kolejną bramkę na wynik 7:5 zdobyła ponownie P. Gurgul. Po kilku sekundach przyznano rzut karny dla Zbąszynia, jednak Marcie Stachowiak nie udało się go wykorzystać. Od 41’ ponownie przyznano 3 kary dla zawodniczek. W 44’ dla beniaminka strzeliła A. Biskup, zwiększając przewagę gospodyń na 8:5. Zawodniczki ze Zbąszynia były zmuszone gonić wynik i to udało się w 46’ M. Marek, która zdobyła bramkę w grze 4 na 4. Zbąszyń otrzymał kolejną szansę na rzut karny w 50’. Tym razem strzał oddała Agnieszka Kozanecka, która pokonała bramkarkę Trzebini. I tak 9 minut przed końcem na tablicy widniał wynik 8:7 i wszystko było możliwe. W ostatnich 5 minutach ponownie 3 seniorki zostały ukarane, jednak to nie wpłynęło na wynik. Żadna z drużyn nie była w stanie na strzelenie kolejnej bramki, a cały mecz zakończył się zwycięstwem Trzebini wynikiem 8:7. Jak widać mecz ten obfitował w kary dla zawodniczek, których przyznano 5 dla Zbąszynia i 7 dla Trzebini. 14 minut gry w osłabieniu nie przeszkodziło mimo wszystko w zwycięstwie. Obie drużyny musiały szykować się do niedzielnego spotkania, które zdecydować miało o decydującym wyniku. W tym pojedynku wyróżniono Agnieszkę Kozanecką (1 br, 2 as), a za najlepszą zawodniczkę z Trzebini uznano Patrycję Gurgul (2 br). Wśród najlepiej punktujących znalazły się: Joanna Szelzchen i Marta Stachowiak (2 br) ze Zbąszynia oraz Katarzyna Pabis, Maja Masztaler (3 as) i Adrianna Biskup (2 br) z Trzebini.

Niedzielny pojedynek miał zdecydować, która z ekip awansuje do najlepszej czwórki w kraju. Tym razem jako pierwsze bramkę strzeliły gospodynie w 11’.  Celny strzał oddała Ewelina Turek po podaniu A. Biskup. W 12’ gospodynie otrzymały karę, a po kilku sekundach kolejną. I dzięki temu zawodniczki ze Zbąszynia miały większe szanse na zdobycie punktu. Grę w przewadze wykorzystał duet M. Marek – J. Szelzchen strzelając bramkę na 1:1. W 16’ na prowadzenie wyszła drużyna beniaminka po bramce K. Rozmus. Dzięki temu Trzebinia prowadziła w I tercji 2:1. W kolejnej części spotkania role się odwróciły, a seniorki ze Zbąszynia zdołały strzelić 3 bramki. Trzebinia punktowała tylko raz. Tercja skończyła się rezultatem 1:3, a na tablicy wyników widniał wynik 3:4. Ostatnia tercja była najbardziej nerwowa, bo wszystko było możliwe. Zbąszyń nie był w stanie strzelić żadnej bramki dzięki dobrym interwencjom miejscowej bramkarki. Za to zawodniczki z Trzebini strzeliły aż 3 bramki, a w każdej z nich swój udział miała E. Turek. Około minuty przed końcem spotkania Zbąszyń postanowił ściągnąć swojego bramkarza i zagrać w przewadze. To przyniosło pozytywny efekt. Bramkę dla Zbąszynia zdołała jeszcze strzelić M. Stachowiak na wynik 6:5. Zabrakło jednak czasu drużynie przyjezdnej by zremisować. III tercję Trzebinia wygrała 3:1, a cały mecz zakończył się wynikiem 6:5 dla debiutantek. Za najlepsze w tym spotkaniu uznano: Joannę Szelzchen (1 br, 1 as) ze Zbąszynia oraz bramkarkę Magdalenę Michaliszyn – 76,19% (5/16) z Trzebini. Najlepiej zapunktowały: Marta Stachowiak (2 br, 1 as) i Agnieszka Kozanecka (1 br, 1 as) oraz Ewelina Turek (3 br, 1 as) i Maja Masztaler (1 br, 1 as).

Trzebinia jako beniaminek tego sezonu od początku zaskakiwała wysokim poziomem gry. Dzięki tej wygranej podopieczne Pawła Raja znalazły się w strefie medalowej mistrzostw Polski. W półfinale zawodniczki z Trzebini zmierzą się z broniącą tytułu Mistrza KS Olimpią Osową Gdańsk.

 

MMKS PODHALE NOWY TARG (B1 – A4) UKS AMBRA OŁTARZEW OŻARÓW MAZOWIECKI

W ostatniej parze Podhale Nowy Targ zmierzyło się na własnym boisku z Ambrą Ożarów Mazowiecki. Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się rezultatem 4:11 dla Nowego Targu. Dzięki temu góralki miały ułatwioną drogę do półfinału. Wystarczyło kolejne zwycięstwo. Ambra musiałaby zwyciężyć w 2 pojedynkach, aby móc zawalczyć o medale. Cały mecz był pod kontrola miejscowych zawodniczek. W I tercji gospodynie zdobyły 3 bramki, a strzelały: K. Piekarczyk, J. Florczak oraz M. Siuta. W II tercji Podhale zdołało strzelić już tylko 2 bramki, a wszystko za sprawą bardzo dobrych interwencji bramkarki K. Trojan. Rywalki z Ożarowa nie zdołały zdobyć żadnego  punktu. Ostatnia III tercja to już pokaz strzelecki zawodniczek z Nowego Targu. Miejscowa drużyna zdołała strzelić rywalkom aż 7 bramek, a największy udział w nich miała A. Timek. W ostatniej części spotkania Ambra była w stanie strzelić tylko jedną bramkę kontaktową dzięki akcji Pauliny Łętowskiej  po podaniu Natalii Kozłowskiej. Cały mecz zakończył się wysokim zwycięstwem 12:1 dla drużyny Podhala. Najlepiej w drużynie z Ożarowa Mazowieckiego spisała się Karina Trojan – 78,18% (12/43). Gdyby nie bramkarka, to wynik mógłby być jeszcze wyższy. W ekipie Podhala wyróżniono Agnieszkę Timek (2 br, 4 as). Wśród góralek dobrze w tym pojedynku zapunktowały Anna Kubowicz (2 br, 1 as) oraz Karolina Piekarczyk (2 br).

Nowy Targ, jako jeden z pretendentów do tytułu mistrzowskiego w tym sezonie, dzięki kolejnej wygranej zagra w półfinale i zawalczy o medal. W kolejnych pojedynkach zmierzy się  z SUS Travel Jedynką Trzebiatów.

KS OLIMPIA OSOWA GDAŃSK (A1)

Olimpia Osowa Gdańsk - drużyna, która zajęła pierwsze miejsca w grupie A, pauzowała w ćwierćfinałach. Zawodniczki oczekują na mecz w półfinale, w którym zmierzą się z Trzebinią. Rywalki Osowy odniosły zwycięstwo ze Zbąszyniem i dzięki temu zmierzą się teraz z aktualnym Mistrzem Polski.

Autor: Anna Arendt



POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 4300270