ELIMINACJE MISTRZOSTW ŚWIATA - WYWIAD Z AGATĄ PLECHAN2017-02-08
Foto: IFF International Floorball Federation
Jako druga po zakończeniu Eliminacji Mistrzostw Świata na kilka pytań odpowiedziała Agata Plechan – kapitan Reprezentacji Polski. Zawodniczka ta zdobyła dla Polski 3 bramki i 4 asysty (7 pkt). Zapytana została o występ kadry, o atuty i braki w zespole, atmosferę panującą w drużynie. Jeśli jesteście ciekawi co sądzi o swoim własnym występie podczas QWFC, jak ocenia szanse swojego klubu Hvidovre Attack FC (DEN) w lidze i jak odniosła się do artykułu, który ukazał się na „Floorball Life”, przeczytajcie cały wywiad. 

Anna Arendt: Jak oceniasz występ Reprezentacji Polski podczas Eliminacji Mistrzostw Świata w Celano?
Agata Plechan: Występ naszej Reprezentacji oceniam bardzo dobrze. Uważam, że w meczu z Finlandią pokazałyśmy, że stać nas na wyrównaną walkę z najlepszymi drużynami świata. W turnieju bez problemu osiągnęłyśmy wynik, który zapewnił nam awans do Mistrzostw Świata. Dobrym doświadczeniem było zagranie przeciwko drużynom, których nie widzimy często na arenach międzynarodowych, czyli Wielka Brytania i Włochy. W tych spotkaniach mogłyśmy przećwiczyć wiele wariantów, które będą dla nas cenne w przyszłości.

Anna Arendt: Czy jest coś, nad czym nasza kadra powinna szczególnie popracować? Co poprawić, by Polska osiągnęła jak najwyższy wynik w grudniu podczas WFC 2017?
Agata Plechan: Oczywiście, jak powtarza nasz trener, nigdy nie powinnyśmy być do końca zadowolone, ponieważ zawsze może być jeszcze lepiej. Zadowolone byłyśmy jedynie w niedzielę, gdy turniej się zakończył. Dziś już trzeba myśleć o tym, że w każdym elemencie gry możemy być lepsze. Nasza skuteczność w wykorzystywaniu gry w przewadze powinna być zdecydowanie wyższa. Czeka nas ciężka praca, jeśli zgrupowań Reprezentacji będzie wystarczająco dużo, jesteśmy w stanie grać lepiej.

Anna Arendt: Jak oceniasz atmosferę panującą w drużynie? Jak spędziłyście czas wolny podczas wyjazdu?
Agata Plechan: Atmosfera w drużynie była bardzo dobra. Miałyśmy w składzie sporo nowych zawodniczek, ale nie dało się tego odczuć, ponieważ od początku byłyśmy jedną drużyną. Spędzałyśmy ze sobą wiele czasu, organizowałyśmy różnego rodzaju zajęcia integracyjne, w czasie których często dosłownie płakałyśmy ze śmiechu, bo było go co niemiara. Trenerka bramkarek Mariola, przygotowała quiz o naszych przeciwniczkach, który także przysporzył wielu emocji. Dzień wolny od meczu spędziłyśmy na zwiedzaniu Rzymu. Myślę, że dobra atmosfera także miała odzwierciedlenie na to, co działo się w czasie każdego meczu, kiedy wspierałyśmy się nawzajem na boisku jak i na ławce. Miałyśmy niesamowitego managera, który dbał aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, dzięki niemu jako drużyna mogłyśmy spokojnie skupić się na tym, co było dla nas najważniejsze.

Anna Arendt: Jak oceniasz swój własny występ? Czy uważasz, że mogłaś pokazać więcej? Czy jednak jesteś z siebie w pełni zadowolona? 
Agata Plechan: Tak jak pisałam wcześniej zawsze może być lepiej, jestem zadowolona ze zdobycia 7 punktów, chociaż wiem, że sytuacji do strzelenia bramek było zdecydowanie więcej. Z każdego turnieju staram się wyciągać wnioski i pracować nad tym co wymaga poprawy, tak będzie i teraz. Bycie kapitanem Reprezentacji to zaszczyt i staram się z tego obowiązku wywiązywać jak najlepiej.

Anna Arendt: Co powiesz o meczu z Finlandią? Osiągnęłyście bardzo dobry wynik. Jednak czegoś brakuje, by móc z takim silnym zespołem zwyciężyć. Gdzie tkwi problem?
Agata Plechan: Po raz kolejny udowodniłyśmy, że mecze z Finlandią nie są nam straszne i stajemy do walki z Finkami jak równy z równym. Nadal jednak, czasami wydaje się, że posiadanie piłki czy dobra okazja do strzału w tym meczu, to coś co nas zaskakuje. Powinno to być w naszych głowach normalnością, wtedy zaczniemy wykorzystywać zdecydowanie więcej z szans strzeleckich.

Anna Arendt: To pytanie tyczy się Twoich osobistych sukcesów. Grając obecnie w klubie Hvidovre Attack FC (DEN) jesteś jedną z najlepszych zawodniczek w lidze duńskiej. Jak oceniasz siebie i swoją grę w klubie? Jakie są Twoje szanse, jak i Twojej drużyny w tym sezonie?
Agata Plechan: W tym sezonie moja drużyna prezentuje się bardzo dobrze. Liga duńska podzielona jest na dwie grupy, aktualnie zajmujemy drugie miejsce w naszej grupie z identyczną liczbą punktów jak lider, drużyną FC Copenhagen. Zostały nam jeszcze do rozegrania dwa mecze z naszymi największymi przeciwniczkami i wierzymy, że przed fazą play-off to my będziemy numerem jeden. Mecz w dniu finałowym jest w naszym zasięgu. Bardzo chciałabym aby był to mecz o złoto, chociaż droga do finału jest bardzo trudna, jeśli to się nie uda, powinnyśmy być jedną z drużyn walczącą o brązowy medal. Daję z siebie wszystko w każdym spotkaniu i punktuję w każdym meczu, jednak najważniejsze mecze dopiero przed nami i to one będą prawdziwym sprawdzianem formy. W obecnym sezonie mamy do rozegrania ok. 30 spotkań, jeśli drużyna utrzyma poziom do końca sezonu, nie powinnam się o nic martwić. 

Anna Arendt: Czy możesz odnieść się do artykułu, który pojawił się na „Floorball Life” na temat kadry juniorek? Czy możesz powiedzieć coś od siebie? 
Agata Plechan: Jestem bardzo zaskoczona sytuacją, ale jeśli opisane fakty są prawdziwe, to uważam, że powinny zostać wyciągnięte konkretne wnioski.

Autor: Anna Arendt


POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 4576498