WYWIADY: ŁUKASZ CHLEBDA DLA FLORBALKI.PL2016-10-10
foto: Podhaleregion
Przedstawiamy Państwu kolejny wywiad, naszym kolejnym gościem jest Reprezentant Polski i aktualnie zawodnik Czeskiej drużyny FBC ČPP Bystroň Group Ostrava oraz Florbalki Team Łukasz Chlebda. Zapraszamy do lektury. 


 Łukasz Chlebda - urodzony 17 grudnia 1991 roku. Reprezentant Polski Mężczyzn oraz były zawodnik polskiego klubu KS Worwa Szarotka Nowy Targ, obecnie zawodnik czeskiej drużyny FBC ČPP Bystroň Group Ostrava.

Na samym początku naszej rozmowy opowiedz nam jak rozpoczęła się Twoja przygoda z unihokejem??
Pierwszy raz z unihokejem miałem styczność w wieku 8 lat. Tata zabrał mnie na trening seniorskiej drużyny MGGP (czyli późniejszych Górali). Nie było wtedy drużyn młodzieżowych. Nie spodobało mi się i stwierdziłem, że to nie dla mnie - postawiłem na szachy. 5 lat później, pod koniec mojego ostatniego roku w podstawówce, wziąłem udział w międzyszkolnym turnieju unihokeja. Pan Grzegorz Sułkowski stwierdził, że coś tam potrafię, i zaproponował kontynuowanie nauki w klasie sportowej o profilu unihokeja.  Zgodziłem się, chociaż o tym sporcie miałem marne pojęcie. 


Ł.Chlebda (po prawej)

Obecnie grasz w FBC ČPP Bystroň Group Ostrava. Opowiedz nam czym Twój obecny klub różni się od byłego??
Ciężko porównywać oba Kluby bo funkcjonują w całkiem innych realiach. Do Szarotki mam ogromny sentyment, każdy z zawodników i członków zarządu poświęca swój wolny czas nie tylko na treningi, ale i sprawy organizacyjne. Jesteśmy rodziną, która ma wspólną pasję - to nas napędza do działania. W Czechach unihokej jest już sportem profesjonalnym. Myślimy tylko o trenowaniu, wszystko mamy zapewnione. 

Czy oprócz FBC ČPP Bystroň Group Ostrava miałeś propozycję jeszcze z innego klubu?? 
Co roku pojawiały się jakieś propozycje. Najbliżej transferu byłem 6 lat temu, po skończeniu liceum. Wspólnie z rodzicami uznaliśmy jednak, że lepiej będzie studiować w Krakowie i zdobyć wykształcenie. Kroku tego nie żałuję! Teraz mam skończone studia, dobrą pracę. Przez 5 lat nauki w Krakowie dojeżdżałem na treningi w Nowym Targu. W okresie tym nawiązałem wiele relacji i przyjaźni, które teraz są dla mnie bezcenne. A koniec końców czas na spróbowanie sił w lidze zagranicznej też się znalazł. Wiem, że najmłodszy nie jestem (w grudniu kończę 25 lat) i wielkiej kariery już nie zrobię - ale coś kosztem czegoś. Jeżeli ktoś w młodym wieku rzeczywiście czuje, że ma wystarczająco talentu żeby z unihokeja się utrzymać, to musi wyjechać zdecydowanie jak najwcześniej. Na taki krok zdecydował się Wojtek Malajka, który gra razem ze mną w Ostrawie. Ma ogromny potencjał, i jeżeli będzie się dobrze prowadził, to ma też dużą szansę na angaż w jeszcze lepszej lidze. Co z tego wyjdzie – zobaczymy. Ale mocno trzymam za niego kciuki!

Grasz również w Reprezentacji Polski. Opowiedz wszystkim kibicom jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Reprezentacją? 
Karierę w reprezentacji seniorskiej zaczynałem w 2008 albo 2009 roku, nie pamiętam dokładnie. Trenerem tymczasowym był pan Marek Budziński. Kilka miesięcy później kadrę objął Oliwer Wroński i chętnie na mnie stawiał. Była to ogromna nobilitacja - mogłam grać w jednej drużynie z zawodnikami, których uważałem za swoich mentorów.. niesamowita sprawa! Przez dugi czas byłem najmłodszym z kadrowiczów. Minęło ledwie 7 lat, a kadra jest zdecydowanie inna. Teraz to ja jestem jednym z najbardziej doświadczonych zawodników, czas strasznie szybko leci.


foto: Leszek Łopuszyński / Ł.Chlebda podczas meczu Polska - Niemcy numer 52


Jak oceniasz szanse Reprezentacji podczas grudniowych Mistrzostw Świata?? Czy po cichu myślisz, że będziesz jednym z powołanych zawodników na ten turniej??
Myślę, że reprezentację stać na dobry wynik. Historyczne dziewiąte miejsce jest w Naszym zasięgu. Oczywiście liczę na powołanie ale wiem, że nikt za zasługi mi go nie da. Ciężko trenuje, żeby znaleźć się w dwudziestce.

Reprezentacja Polski ma obecnie nowego trenera, którego znasz z klubu. Co możesz o nim powiedzieć? Jest to odpowiedni człowiek na te stanowisko??
Trener Holovka to przede wszystkim wybitny taktyk. Grał w czeskiej ekstralidze przez wiele sezonów, później był szkoleniowcem kilku świetnych drużyn. Trenerem jest bardzo dobrym, a jeżeli będzie w stanie swobodnie komunikować się z zawodnikami, to na pewno sobie poradzi.

Co jest Twoim największym sukcesem w dotychczasowej karierze??
Zagrałem kilka dobrych meczów w kadrze, 3 razy zdobyłem Mistrzostwo Polski Seniorów, ale ostatnie już kilka lat temu. Dla mnie ogromnym sukcesem jest gra sama w sobie i możliwość rywalizacji. Z 15 chłopaków, którzy byli ze mną w klasie sportowej, tylko ja ciągle gram. Ciesze się, że mimo wielu przeciwności losu, cały czas trzymam się swojej pasji. Dziwne podejście, dlatego podam Ci przykład z zeszłego sezonu. Przegraliśmy finał w dogrywce jednak uważam, ze ten sezon był moim największym sukcesem w karierze. Pomimo kontuzji, wielu wzlotów i upadków, gorszych i lepszych momentów, znaleźliśmy się w tym finale. Po drodze zbudowaliśmy w drużynie niesamowitą atmosferę, każdy chciał walczyć za kolegę i dawać z siebie wszystko. Mega zacięty półfinał, w którym pokonaliśmy Zielonkę w trzecim meczu (na ich terenie), na długo zapadnie mi w pamięci. Zaraz po finale z Góralami byłem zły, jednak rano obudziłem się i poczułem ogromną satysfakcję. Dla mnie droga do celu jest dużo ważniejsza niż cel sam w sobie. I właśnie te wyżej wymienione momenty, oraz zagranie finału przy setkach nowotarskich kibiców, będę z uśmiechem na twarzy wspominał za kilka lat.

Czy w Czechach treningi wyglądają dużo inaczej niż w Polsce?? Masz może jakieś porady dla trenerów w Polsce??
Nie do końca wiem jak wyglądają treningi w całej Polsce, wiem jak wyglądają w Szarotce. Dużej różnicy nie ma, intensywność jest podobna. Jedyną różnicą jest to, że na każdych zajęciach trener ma dostępnych 20 zawodników z pola na wyrównanym poziomie. Treningi odbywają się 3,4 razy w tygodniu i w każdy weekend gra się mecz. Odnośnie drugiej części pytania, to nie czuję się upoważniony do tego, żeby dawać rady trenerom w Polsce. 

Tak na sam koniec naszej rozmowy.  Jak oceniasz system rozgrywek tegorocznego sezonu Ekstraligi Mężczyzn? I kogo widzisz w roli do zdobycia Mistrzostwa Polski??
Na początku system wydawał się fatalnym pomysłem, jednak po zwiększeniu ilości spotkań w grupie z sześciu do dwunastu, rozgrywki wcale nie wydają się złe. Jest bliżej, ilość meczy podobna. Mądrzejsi będziemy po zakończeniu sezonu. Jeżeli chodzi o faworytów do zdobyciu tytułu to myślę, że nic się nie powinno zmienić w porównaniu do ostatnich lat. O tytuł powalczą Szarotka, Górale i Zielonka. Oddałbym wiele, żeby zobaczyć chłopaków z Szarotki ze złotymi medalami na szyi!

Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia. 
Dzięki :)



POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 6407707