CZAS NA ROZGRYWKI PUCHAROWE - OLIMPIA OSOWA GDAŃSK ZAGRA W FINALE PUCHARU EUROPY2016-10-03
Rozgrywki ekstraligi elektryzują kibiców w całej Polsce, ale pora wrócić również do rozgrywek europejskich. Olimpia Osowa Gdańsk już we wtorek 5 października rozegra swój pierwszy mecz podczas Pucharu Europy. Gdańszczanki znalazły się w grupie B. Przedstawiamy, krótką zapowiedź Finału Pucharu Europy Kobiet, który odbędzie się w Niemczech.

  • Krótka historia występów drużyny z Gdańska w europejskich pucharach:
Olimpia Osowa Gdańsk, po raz szósty zagra w Finale Pucharu Europy. Gdańszczanki pierwszy raz w tych rozgrywkach zagrały w 2010 roku, wówczas uplasowały się na siódmym miejscu. Warto dodać, że w tych rozgrywkach brały udział najlepsze kluby europy (nie było Champions Cup). Kolejnym razem gdzie Gdańszczanki grały w Finale, był rok 2011 turniej Finałowy rozegrany został po praz pierwszy w Polsce (Rakoniewice). Olimpia Osowa Gdańsk uplasowała się wówczas na czwartym miejscu. Trzeci występ na międzynarodowej arenie był w 2012 roku na Słowacji, Gdańszczanki zmagania zakończyły na piątym miejscu. W 2013 roku Finałowy turniej również został rozegrany na Słowacji, tym razem w Trencinie, gdzie polski zespół uplasował się na szóstym miejscu. W 2014 roku w Norwegii po raz pierwszy w historii polskiego unihokeja w Finale Pucharu europy zagrały dwa polskie kobiece kluby: Podhale Nowy Targ oraz Olimpia Osowa Gdańsk (wówczas jeszcze Energa). Podopieczne trenera Zajdzińskiego turniej zakończyły na czwartym miejscu, drugi raz w historii uplasowały się tuż za podium. W ostatnim Finale Pucharu Europy drużyna z Gdańska nie uzyskała awansu do turnieju, ponieważ uplasowała się niżej w rozgrywkach Polskiej Ligi Unihokeja. Jak będzie w tegorocznych rozgrywkach przekonamy się w dniach 5-9 października, turniej rozegrany zostanie w Niemczech.

  • Rywale polskiego klubu w fazie grupowej Finału Pucharu Europy
Pierwszym rywalem naszego zespołu będzie Norweski klub Sveiva IBK i będzie to trzeci mecz w historii obydwu klubów w rozgrywkach europejskich. Niestety bilans meczów to dwie porażki 5-0 oraz 5-1. Drugim i zarazem ostatnim rywalem w fazie grupowej będzie Niemiecka drużyna MFBC Grimma i będzie to pierwszy mecz w historii między tymi zespołami.


  • Przed turniejem Finałowym o kilka zdań zapytaliśmy trenera Pawła Ludwichowskiego, oraz zawodniczkę Annę Raczkowską, o to co mówią specjalnie dla naszego portalu:
 Anna Raczkowska: Przed Nami turniej w Niemczech, po pierwszych meczach ligowych mniej więcej wiemy jak wyglądamy na początku sezonu i na jakim poziomie będziemy mogły się zaprezentować na wyjeździe za granica. Puchar Europy w zasadzie jest zwieńczeniem wcześniejszego sezonu chodź dysponujemy już całkiem innym przygotowaniem niż jak kończyłyśmy rozgrywki. Ponownie mamy roszady w składzie i braki personalne ale jednak trzon drużyny pozostaje. Grupa moim zdaniem nie wydaje się bardzo trudna chodź do łatwych nie należy, w zasadzie to jest sport i jak każdy doświadczony zawodnik stwierdzam ze żadnego przeciwnika nie można lekceważyć. Na pewno mecz z Norweżkami będzie dla Nas bardziej wymagający chodź i Niemkom nie odpuścimy. Jedziemy na turniej powalczyć, zagrać dobre mecze i zdobyć kolejne doświadczenie i ogranie na randze międzynarodowej. Postaramy się pokazać z dobrej strony i wrócić z zadowalającym jak na nasze możliwości wynikiem. Także śledźcie mecze, bądźcie razem z nami przed ekranami trzymajcie kciuki. Pozdrawiam!

 Paweł Ludwichowski: Do Niemiec jedziemy pokazać się z jak najlepszej strony. Mamy bardzo dużo młodych dziewczyn, dla których będzie to pierwsza przygoda z turniejem tej rangi. Czekają nas bardzo trudne mecze,ale jestem dobrej myśli. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i na pewno będziemy walczyć o jak najlepsze wyniki. Faworytem grupy są Norweżki, ale nie można lekceważyć Niemek, które przed sezonem pozyskały aż 10 zawodniczek.Trzymajcie kciuki!!!





Patryk K.


POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7533195