EKSTRALIGA KOBIET: Na huśtawce2015-10-18
Foto: Marek Biernat
Worwa Szarotka – wybrał się pod Wawel po pierwsze punkty w sezonie. Pojechały do Krakowa niezwykle zmotywowane i udało się wygrać jeden mecz. Nazajutrz bardziej doświadczone krakowianki wzięły srogi rewanż. W trzeciej tercji wykonały wyrok na góralkach.

W sobotę w 14 minucie objęły prowadzenie (Klubowicz), a na początku drugiej tercji Chowaniec podwyższyła na 2:0. W 35 minucie Kidoń zdobyła kontaktowego gola. W trzeciej tercji Kubowicz i E. Piekarczyk dały trzybramkowe prowadzenie góralkom. W 56 i 58 min. Białoń, wychowanka nowotarskiego unihokeja, dwoma golami wlała nadzieję w serca gospodyń. Nowotarżanki nie pozwoliły się jednak dogonić. Tym samym odniosły pierwsze zwycięstwo w lidze.

- Zadowolony jestem z wyniku, bo Kraków był faworytem, po tym jak pozyskał nowe zawodniczki – mówi trener Szarotki, Lesław Ossowski. – Pozyskał Nogę najlepszą obrończynię w kraju i bramkarkę z Trzebini. Nie pamiętam jednak meczu, w którym moje dziewczyny walczyłyby z takim zębem. Nie ustrzegły się błędów, niedokładności, ale te wynikały z nierównego parkietu. Dostały nagrodę w postaci wygranej. Przełomowym momentem był gol Kubowicz na 4:1, zdobyty strzałem w okienko. Końcówka nerwowa, ale dobrze się broniliśmy.

więcej do przeczytania tutaj --->

źródło: sportowepodhale.pl
autor: Stefan Leśniowski



POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7420144