FINAŁ PUCHARU EUROPY NIE DLA PODHALA NOWY TARG2015-10-09
W dniu dzisiejszym jedyny Reprezentant Polski na tegorocznym Pucharze Europy, który odbywa się na Łotwie rozegrał mecz Półfinałowy. Podhale Nowy Targ podejmowało świetnie spisującą się drużynę z Rosji "Nauka".

Rosjanki przed tym spotkaniem nie straciły nawet bramki, a strzelając aż dwadzieścia cztery, a więc zadanie Mistrza Polski by awansować do Wielkiego Finału było bardzo trudne, ale dopóki piłeczka w grze wszystko jest możliwe. Spotkanie rozpoczęło się o 9:00 rano czasu polskiego. Mistrzynie Polski przed tym spotkaniem miały jeden dzień więcej odpoczynku, natomiast dla Rosjanek był to trzeci mecz z rzędu. Na dzisiejszym meczu na trybunach zasiadło 203 kibiców.



Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla naszego zespołu, gdyż już w szóstej minucie spotkania rozegranie z narożnika przez Ewelinę Bryniarską, która podała piłeczkę do Karoliny Piekarczyk, a ta ładnym strzałem z pociągnięcia zaskoczyła bramkarkę rosyjską umieszczając piłeczkę w siatce. Warto dodać, że bramka strzelona przed Karoline była pierwszą bramką straconą przez drużynę z Rosji podczas tegorocznego Pucharu Europy. Na efekt w postaci wyrównania czekaliśmy do dziesiątej minuty, wówczas błąd popełniła nasza bramkarka Wiktoria Tomczyk, która szybko chciała zacząć akcję nowotarżanek podając piłeczkę do Rosjanki, ta najpierw ograła dwie nasze zawodniczki, potem zagrała do swojej koleżanki, a ta umieściła piłeczkę w bramce Podhala. W tej tercji więcej bramek dla naszego zespołu już nie oglądaliśmy, natomiast Rosjanki zdobyły ich jeszcze trzy, na wielkie braka i uwagę zasługuje bramka Makkoveej, która pięknym strzałem pokonała naszą bramkarkę. Pierwsza tercja zakończyła się prowadzeniem drużyny Rosji 4-1.



W drugiej tercji zbyt wiele się nie działo, a kibice zobaczyli tylko jedno trafienie, a była to bramka dla Podhala Nowy Targ, po bardzo ładnej i szybkiej akcji piłeczkę do bramki skierowała Magdalena Krzystyniak, zmniejszając straty tylko do dwóch bramek.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od bramki dla Mistrza Rosji, naszej bramkarce nie dała szans na obronę strzału Dolgoborodova, która piłeczkę umieściła pod poprzeczką naszej bramkarki i  ponownie nowotarżanki miały do odrabiania trzy bramki. W czterdziestej siódmej minucie po indywidualnej akcji Katarzyny Fuły  piłeczka właśnie po jej strzale wylądowała w bramce i ponownie traciliśmy tylko dwie bramki do rywalek, a więc wszystko jeszcze było możliwe. Pięćdziesiąta czwarta minuta to ponownie akcja nowotarżanek, tym razem Magdalena Mamak zagrywa do Katarzyny Fuły, a ta bez zastanowienia oddaje strzał, który kończy się czwartą bramką. Ostatnie minuty były bardzo zacięte, Podhalanki za wszelką cenę chciały doprowadzić do wyrównania, a nawet wygrać całe spotkanie, lecz niestety zabrakło na to czasu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5-4 i marzenia o zagraniu w przyszłorocznym Pucharze Mistrzów trzeba odłożyć na kolejne sezony.

Patryk




POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7419946