EKSTRALIGA SENIOREK: Sensacja w półfinale! Mistrz nie zagra o złoto!2015-04-23
Sensacyjnie zakończył się półfinał Ekstraligi Kobiet pomiędzy Energą i Jedynką! Zespół z Trzebiatowa wyeliminował pięciokrotnego Mistrza Polski z walki o złoto!

W pierwszym spotkaniu Jedynka zaczęła od bardzo mocnego uderzenia i po I tercji prowadziła 4-0. W rewanżu pierwsze słowo należało ponownie do trzebiatowianek, które za sprawą Justyny Krzywak już w 16. sekundzie wyszły na prowadzenie. Kolejne minuty upływały jednak pod kontrolą gdańszczanek, które do końca pierwszej odsłony dały radę umieścić piłkę w bramce gości 4 razy. 
Zwrot akcji nastąpił w II tercji. Jedynka w ciągu trzech minut odrobiła stratę 3 bramek i doprowadziła do remisu, co mogło być dość dużym zaskoczeniem dla prowadzących Mistrzyń Polski. W 30. minucie rzutu karnego dla SUS Travel nie wykorzystała Justyna Krzywak. Jednak nie podłamało to ani samej zawodniczki, ani zespołu. Minutę później za jej sprawą Jedynka prowadziła 5-4. II tercja zakończyła się wynikiem 6-5 dla Trzebiatowa, a bramkę dająca prowadzenie strzeliła po kolejnym rzucie karnym najmłodsza zawodniczka na boisku, Jutrzenka Cirocka.

Ostatnie 20 minut tego pojedynku to niebywały nacisk gdańszczanek, które za wszelką cenę starały się odrobić straty i doprowadzić choćby do remisu. W 48. minucie wydawało się, że ich wysiłek już na nic się nie zda. Jedynka zdobyła wówczas 8 bramkę i miała już 3 oczka przewagi. W tym samym momencie gry trenerzy z Gdańska poprosili o "czas". Chwilę później, na niewiele ponad 10 minut przed końcem 6 bramkę dla Energi zdobyła Anna Szychta, co wciąż podtrzymywało szansę gdańszczanek na końcowe zwycięstwo. Kolejne minuty nie owocowały jednak w trafienia. Ostatni gol tego meczu padł na niecałe 2 minuty przed końcem spotkania, podczas gdy Energa grała bez bramkarza. Kolejne ataki przeprowadzane przez sześć zawodniczek rozgrywających nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu, a spotkanie zakończyło się ostatecznie zwycięstwem SUS Travel 8-7. Ogromną zasługę w zwycięstwie swojego zespołu miała bramkarka, Agata Kownacka, która obroniła aż 48 strzałów!




W spotkaniu rewanżowym drugiego półfinału MMKS Podhale Nowy Targ podejmował na swoim boisku PKS MOS Zbąszyń. Zwycięstwo nie przyszło tak łatwo, jak w pierwszym pojedynku rozgrywanym z Zbąszyniu, a kluczowe dla losów spotkania okazały się ostatnie minuty.

więcej na: www.pzunihokeja.pl

Patryk
pzunihokeja.pl


POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7533206