EKSTRALIGA SENIOREK: DZIKIE GĘSI - UKS GRÓDEK2011-12-21
Przedstawiamy opinie po meczowe zawodniczek KS Dzikich Gęsi Zielonka, które w miniony weekend swoje mecze w Ekstralidze Seniorek rozgrywały na wyjeździe z drużyną UKS Gródek.

Mariola Gołąb # 23

Gołąb Mariola zielonkaW miniony weekend Dzikie Gęsi :) rozegrały kolejne mecze grupowe z zespołem UKS Gródek. Do Białegostoku wyjechaliśmy z dobrymi nastrojami, w pełni zmobilizowane i konkretnym założeniem – liczy się jedynie zwycięstwo. Dwa mecze zakończyły się wygrana Dzikich Gęsi. Wysokie wyniki w pełni oddają poziom gry Zielonki na boisku. Gra momentami była bardzo emocjonująca. W ostatnich sekundach zdobywałyśmy bramki, co świadczy o dużej determinacji i sile zespołu.
Dwa zwycięstwa zapewniły nam wyjście z grupy, mimo iż czekają nas jeszcze ostatnie rozgrywki grupowe. Już teraz planujemy intensywne przygotowania do rozgrywek w ścisłej czwórce.
Za gorący doping i wsparcie dziękujemy naszym wiernym fanom, którzy w ten weekend dość licznie wybrali się z nami do Białegostoku. Już niedługo rozpoczyna się najciekawsza cześć rozgrywek- walka o medale. Liczymy na jeszcze większe wsparcie kibiców, a sami obiecujemy zapewnić dużą dawkę emocji.

Justyna Adamska # 19

Adamska JustynaPo weekendowym spotkaniu z Gródkiem możemy być zadowolone. Naszym najważniejszym celem było wygranie dwóch spotkań, które gwarantowały nam przejście na drugie miejsce w tabeli oraz grę w półfinałach.
W sobotnim meczu zdarzały nam się chwile słabości oraz gra chaotyczna, ale po krótkiej rozmowie z trenerami i zmianie w składach, gra wróciła do normy. Miałyśmy dużo sytuacji bramkowych, których nie wykorzystałyśmy ale wyniki 8:1 i 6:1 nas satysfakcjonują. Niedzielny mecz zapoczątkowała Kasia Rogala strzelając pierwszego w tym meczu gola. Mecz układał się po naszej myśli, aczkolwiek przeciwnik miał dużo akcji bramkowych, których również nie wykorzystał.
Chciałabym wyróżnić z Dzikich Gęsi Paulinę Grzelak oraz z Gródka Natalie Witak, które podczas tych dwóch spotkań walczyły o każdą piłkę oraz pokazywały świetną grę na boisku.
Bardzo cię cieszę z naszego podwójnego zwycięstwa i mam nadzieję, że nadal będziemy odnosić sukcesy. Dziękuję również kibicom za wsparcie oraz gorący doping.
Chciałabym jeszcze pozdrowić Bognę Zielenkiewicz i życzyć jej szybkiego powrotu do gry.

Krzysztof Kulczycki, trener

Kulczycki Krzysztof trener

Kolejny mój mecz oglądany z wysokości trybun, ze względu na zawieszenie. Jednak pojedynki obserwowało mi się wyjątkowo spokojnie. Gęsi dominowały przez całe oba spotkania, stopniowo powiększając przewagę punktową – wygraliśmy każdą tercję w tym dwu meczu. Zawodniczki dostały kilka zadań do zrealizowania na te spotkania i prawie wszystkie udało się zrealizowac. Nie za dobrze wyszły nam próby gry wysokim pressingiem i będziemy musieli nad tym jeszcze pracować.

Zawsze wyróżniam zawodniczki, które spisały się najlepiej. W pierwszym meczu grę ciągnęła pierwsza piątka, „starsze” dziewczyny strzeliły wszystkie bramki i zachowały czyste konto. Byliśmy świadkami wielu fajnych akcji indywidualnych, m.in Marioli Gołąb czy Małgosi Pazio(obie zakończone bramkami) czy skuteczności Małgosi Raszyńskiej. W niedzielę piątka „juniorska” zrewanżowała się i dała popis świetnej gry zespołowej, cała druga piątka zagrała na wysokim poziomie. Dobre wrażenie, zrobiła na mnie Paulina Grzelak, która w obydwu spotkaniach dała z siebie wszystko, grając z wielkim zaangażowaniem i ochotą. Były to też kolejne mecze Justyny Adamskiej i Beaty Stromeckiej w Dzikich Gęsiach, które wróciły po długiej przerwie do zespołu i świetnie wkomponowały się w drużynę.

Dwa zwycięstwa dały nam awans do półfinału kosztem Trzebiatowa, który w tym czasie rozgrywał mecze z Energą. Tuż po pierwszym zwycięstwie dostaliśmy wiadomość, że między tymi zespołami trwa dogrywka. Te kilkanaście minut czekania było bardzo nerwowe, zastanawialiśmy się wspólnie jak wynik meczu wpłynie na sytuację w tabeli. Na szczęście Energa wygrała spotkanie i awans zależał już tylko od nas – wykorzystaliśmy szansę. „Jedynce” Trzebiatów należą się wielkie brawa za wyrównaną walkę, debiutancki sezon godny podziwu!

Gratuluję Dzikim Gęsiom, ciężką pracą na treningach i zaangażowaniem podczas meczów zdobyły awans do półfinału i szanse na grę o medale. Dziękuję również kibicom, którzy pojechali z nami i zdominowali białostockie trybuny, wspierając nas i pomagając w osiągnięciu sukcesu.


źródło: www.dzikiegesi.pl




POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7472780