IV KOLEJKA POMORSKIEJ LIGI UNIHOKEJA2014-02-25
Za nami IV kolejka spotkań Pomorskie, która obyła się minioną niedzielę w hali sportowej w zespole szkół nr 14 w Gdyni Dąbrowej. Tym razem obeszło się bez sensacyjnych wyników, chociaż dwukrotnie było ku temu bardzo blisko.

W pierwszym spotkaniu zmierzyły się drużyny FC Chyloni oraz ZONE Team Interplastic. Faworyt mógł być tylko jeden tego spotkania, zeszłoroczni srebrni medaliści rozgrywek ekipa ZONE Team Interplastic. Jak się później okazało boisko weryfikuje opinie. Pierwsza tercja była niezwykle wyrównana. Pierwszego gola strzelił zespół FC Chyloni, a jego autorem był Sebastian Żuchowski przy asyście niezawodnego Karola Idziego. Na odpowiedź ekipy wspieranej przez firmę INTERPLASTIC Roger Żółtowski nie trzeba było długo czekać po podaniu zza bramki Michała Kozala celnym strzałem piłkę w siatce umieścił Radosław Kowalewski i było już 1:1, więcej goli w tej tercji już nie padło. Wszyscy spodziewali się, że w drugiej tercji ZONE Team podkręci tępo gry i strzeli sporo bramek by uzyskać spokojną przewagę, jakże wielkie było zdziwienie dosyć licznie zebranej publiczności gdy seryjnie bramki zaczęła zdobywać drużyna z Chyloni. Genialnym hat-trickiem popisał się Paweł Damps i ekipa ZONE Team przegrywała już 4:1. W tym momencie zeszłoroczni srebrni medaliści wyraźnie się przebudzili widząc, że spacerkiem tego spotkania nie wygrają i zaczęli seryjnie strzelać bramki 4 bramki Leszka Samsona oraz po jednej Michała Kozala i Radosława Kowalewskiego sprawiły, że ZONE Team prowadził na 5 minut przed końcem spotkania 7:4. FC Chylonię stać było jeszcze jedynie na zdobycie jednej bramki, której autorem był nie zawodny tego dnia Paweł Damps. Na 4 minuty przed końcem wynik spotkania na ustalił Mateusz Kołakowski.
W drugim meczu zmierzyły się zespoły Floorball Team Rumia oraz Complexsad Team Gdańsk gra była niezwykle zacięta, czego dowodem mogą być aż 3 kary dla zawodników. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:0 dla Floorball Team Rumi która umocniła się na 2 pozycji w tabeli.
Następnie naprzeciw siebie stanęły dwa skrajne zespoły zeszłoroczni mistrzowie ligi czyli gracze z ograniem na arenie międzynarodowej i reprezentacyjnej kontra najmłodszy zespół ligi gdzie średnia wieku nie przekracza 17 lat, a zespół dopiero nabiera doświadczenia. Mimo znakomitej gry Mateusza Miszewskiego Energa nie zdołała zatrzymać rozpędzonej Ósemki, która pewnie wygrała 10:3. Następnie przyszła kolej na hit tej kolejki spotkań mecz Floorball Team Rumi oraz TLU Toruń. Mecz był niezwykle zacięty i toczył się w szybkim tempie. Pierwszego gola w 7 minucie spotkania zdobył zespół z Rumi. Znakomitym strzałem popisał się kapitan zespołu Piotr Bartosiewicz. Minutę później Przemysław Paliga podwyższył prowadzenie debiutanta rozgrywek z Rumi. Zespół z Torunia odpowiedział w 11 minucie trafieniem Michała Górskiego i pierwsza Tercja zakończyła się wynikiem 2:1 dla Rumian. Druga tercja zaczęła się od mocnego uderzenia Torunian. Już w 2 minucie tej tercji wywalczyli oni rzut karny po faulu Michała Wagnera. Niestety tym razem Michał Górski przegrał pojedynek z Dawiem Kosmalą i wciąż widniał wynik 2:1. Osiem minut później Rumianom udało się podwyższyć prowadzenie najpierw na 3:1, taki też wynik widniał po dwóch tercjach.
Początek trzeciej tercji i kolejne trafienie zespołu FT Rumia, które mocno przybliżało ich do zwycięstwa. W tym momencie TLU Toruń nie mając nie do stracenia rzucił się do odrabiania strat, czego efektem były dwa gole zdobyte kolejno w 38 i 39 minucie spotkania. Na tablicy widniał wynik 4:3, który dawał nadzieję Torunianom na osiągnięcie co najmniej remisu. Nadzieję te mocno nadszarpnął w 41  minucie spotkania Maciej Tyszko podwyższając prowadzenie zespołu grającego w lidze ku czci swojej wybitnej trenerki, która zaraziła ich miłością do unihokeja i pokazała ten piękny sport. Torunian stać było jeszcze na zdobycie jednej bramki na 30 sekund przed zakończeniem, lecz było już za późno by myśleć chociażby o remisie. Mecz zakończył się wynikiem 5:4 dla Floorball Team Rumi. W kolejnym meczu zmierzyły się zespoły Energi Olimpi Osowa oraz ZONE Team Interplastic. Wszyscy spodziewali się jednostronnego spotkania i zastanawiali się jak dużo bramek jest w stanie strzelić ZONE Team, lecz dzięki genialnej grze Mateusza Miszewskiego Energa po pierwszej tercji prowadziła 2:1. Mecz rozstrzygnął się w samej końcówce. Zawodnicy ZONE Team wykorzystali swoje doświadczenie i wyszli na prowadzenie 5:3 pozwalając sobie strzelić jeszcze jedną bramkę na sekundę przed końcem meczu. Spotkanie zakończył się wynikiem 5:4 dla vicemistrzów PLU.  Na koniec rozgrywek spotkały się drużyny Fc Chyloni oraz Ósemki Wejherowo. Faworyt nie zawiódł gromiąc mocno okrojoną kadrowo Chylonię aż 13:4.

Zapraszamy wszystkich do śledzenia fanpagu  Pomorskiej  Ligi Unihokeja na portalu facebook, gdzie zawsze znajdziecie najnowsze newsy - www.facebook.com/PomorskaLigaUnihokeja
oraz strony internetowej na, której znajdują się szczegółowe statystyki wywiady z zawodnikami i wiele więcej www.plunihokeja.pl

  • TABELA:

m-sce

nazwa drużyny

punkty

bramki strzelone

bramki stracone

bilans

1

UKS Ósemka Wejherowo

24

71

32

39

2

Floorball Team Rumia

19

42

29

13

3

Zone Team Interplastic

16

55

34

21

4

Tlu Toruń

10

53

42

11

5

Team Gdańsk

7

35

40

-5

6

FC Chylonia

6

36

68

-32

7

Energa Olimpia Osowa

0

17

64

-47






POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7526442