CZWARTY DZIEŃ ELIMINACJI W ŁOCHOWIE - PODSUMOWANIE2014-02-01

Kolejny emocjonujący dzień eliminacji za nami, wspaniała atmosfera w Łochowie ciągle trwa i wciąż trwa to unihokejowe święto. Finowie pewnie pokonali Rosjan i zapewnili sobie pierwsze miejsce w turnieju, Hiszpanie pokonali Ukrainę po dość wyrównanym meczu z naciskiem na zwycięzcę. Ostatnie i najważniejsze dla nas wydarzenie to zebranie kolejnych trzech punktów przez naszą reprezentację, co przybliża nas do awansu na Mistrzostwa Świata.


Pierwszy sobotni mecz to potyczka dwóch drużyn, które jak dotąd wygrały wszystkie swoje mecze, Rosji i Finlandii. Finowie stawiani w roli faworytów całego turnieju pokazali swoją klasę i pokazali swoim przeciwnikom, że daleko im do światowej czołówki unihokeja. Wicemistrzowie Świata już w pierwszej tercji pokazali, że ten tytuł jednej z najlepszych drużyn świata przypisuje się im niebezpodstawnie, wygrywając tą część spotkania aż 10-1. Myślę, że to rozwiało wszelkie nadzieje rosyjskiego zespołu i w myślach prosili sędziego o ostatni gwizdek w tym meczu. Druga i trzecia tercja zakończyły się wynikami 3-1 i 4-1, a cały mecz wynikiem 17-3.


W drugim pojedynku spotkały się drużyny z Hiszpanii i Ukrainy, ci pierwsi podchodzili to spotkania z 3 punktami zdobytymi w meczu z Francją, ich przeciwnicy przed meczem nie mogli się pochwalić żadnym punktem na koncie. Po meczu sytuacja ukraińskiego zespołu nie uległa zmianie, ta drużyna dalej pozostaje z zerowym dorobkiem punktowym na tym turnieju. Mecz zakończył się wynikiem 7-3(2:0,2:2,2:1). Najprawdopodobniej Hiszpanie nie zdobędą już punktów, ponieważ jutro zagrają z Rosją, chociaż nie mów hop dopóki nie przeskoczysz...


Ostatni mecz znowu należał do Polaków, nasi rodacy pokonali 14-3 Francuzów i nie zafundowali nam takiego dreszczyku emocji jak wczoraj. Naszym przeciwnikom ani razu nie udało się nawiązać równej wagi, a polski zespół strzelał bramki nawet w osłabieniu co w pewien sposób powinno cieszyć, chociaż na pewno wolelibyśmy żeby kar było jak najmniej. Tercje pod względem gry biało czerwonych były wyrównane, pierwszą wygraliśmy 3-1, drugą 6-1 i trzecią 5-1. Najlepszym zawodnikiem zespołu został wybrany Łukasz Chlebda, na co dzień zawodnik KS Szarotki Nowy Targ zdobył 4 bramki i zaliczył dwie asysty. Warto wspomnieć też o Mattiasie Mikulskim, który także kilka razy wpisał się do protokołu i w dużej mierze przyczynił się do dzisiejszego wyniku. Polacy zagrają jutro ostatni i decydujący mecz z Ukrainą o 16:00.

Więcej zdjęć - LINK



Kamil Zawistowski

foto from IFF profile at flickr.com




POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7324142