8.POLISH CUP - PODSUMOWANIE, WYWIAD Z TRENEREM R.DESKĄ2013-02-05
Na halach w Siedlcu, Zbąszyniu i Rakoniewicach męskie reprezentacje do lat 19 rywalizowały w 8.Polish Cup. Występ naszego zespołu był daleki od oczekiwań. Na pięć spotkań rozegranych przez kadrę juniorów udało się im wygrać jedno spotkanie.
O ocenę występu na 8.Polish Cup poprosiliśmy trenera Roberta Deskę.

 

Marcin Kozic: Jak Pan ocenia występ kadrowiczów na tym turnieju?
Robert Deska: Turniej przydał nam się bardzo. Mamy sporo materiału szkoleniowego, nagrywaliśmy każdy mecz, zrobiliśmy sporo statystyk. Przymierzamy się teraz do oceny występów zawodników. Potrzeba nam na to parę dni, natomiast oceniając na bieżąco to można by podsumować w taki sposób, że kadra jest tak mocna jak mocne są zespoły ligowe. Zadaniem selekcjonerów jest wyłonienie zawodników z poszczególnych zespołów, dostosowanie odpowiedniej taktyki. Natomiast cała reszta, nie oszukujmy się, opiera się na pracy w klubach. I tutaj... przykro to stwierdzić, bo rozmawialiśmy z zawodnikami i  w porównaniu z zeszłym rokiem liga juniorska działa bardzo słabo. Kilka drużyn zniknęło z ligi, miedzy innymi Wejherowo, Wierzchowo, gdzie było kilku obiecujących graczy. Na palcach jednej ręki można by policzyć kluby, które prowadzą ciągłość szkolenia, a także zawodników którzy grają w dwóch kategoriach rozgrywkowych. Będziemy więc opierać się na zawodnikach, którzy grają w juniorach i seniorach. Drużyny z Siedlca, Zielonki którzy mają pełny ciąg szkolenia, po innych widać, że mają spore braki. Niektórzy zawodnicy sami mówią, że mają zaledwie po jednym treningu w tygodniu, a zbierają się głównie na mecze. Jest to troszkę mało. Widać to było po poziomie szczególnie przygotowania kondycyjnego i motorycznego. Spodziewaliśmy się dużo, dużo więcej. Ta kadra nie jest miejscem, gdzie powinniśmy pracować nad walorami motoryki i przygotowania fizycznego.

MK: Jak wg Trenera wypadły same mecze?
RD: Można je podzielić na trzy kategorie. Mecze z Czechami i Szwajcarami to zupełnie inny poziom unihokeja, inny świat unihokejowy. Podpatrzyliśmy parę rzeczy i nie ukrywam, ze kuriozalnie to mecz przeciwko Szwajcarii był najlepszy w wykonaniu chłopców. Byli mocno skoncentrowani, dali z siebie naprawdę wszystko, a co razi to brak skuteczności. Bo jednak z takimi przeciwnikami jak czesi i szwajcarzy trzeba wykorzystywać wszystko to co jest możliwe. Były strzały, były stuprocentowe sytuacje, wiadomo że szanse na wygranie tych spotkań były niewielkie, natomiast na lepszy wynik zdecydowanie tak.
Drugą kategorią meczy były spotkania z Norwegami i Niemcami, gdzie graliśmy jak równy z równym. No i cóż... znowu rażący brak skuteczności i sporo indywidualnych błędów wynikających z braku przygotowania motorycznego i fizycznego. Niektórzy moi zawodnicy nie wytrzymali kondycyjnie trudu turnieju. Te mecze, myślę że były do wygrania. Zarówno ilość sytuacji, jak i ilość strzałów na bramki przeciwnika po naszej stronie były bardzo liczne. Szczególnie mecz z Niemcami był do wygrania, przecież w pewnym momencie prowadziliśmy z nimi 4:3 i tylko indywidualne błędy sprawiły że wyszliśmy z tego pojedynku jako przegrani.
Problem jest jeśli chodzi o bramkarzy. Cały czas poszukujemy odpowiedniego zawodnika na to stanowisko, przeglądnęliśmy już chyba wszystkich bramkarzy z polskiej ligi. Nie ukrywam, że mamy w tej kwestii pewien deficyt. Mają przede wszystkim mało grania, w poprzedniej kadrze mieliśmy zawodników którzy bronili w dwóch kategoriach, juniorskiej i seniorskiej. I co taki bramkarz mógłby się nauczyć na kilku, czy kilkunastu meczach w sezonie...
Trzecia kategoria to mecz z Węgrami, gdzie graliśmy pod presją potrzeby zwycięstwa. No i panowie pokazali, ze potrafią grać. Niestety nie ustrzegli się też błędów, bo na cztery stracone bramki trzy były prezentami od nas. Był to taki mecz, w którym założenia taktyczne były wykonane, skuteczność się poprawiła. Cieszy mnie to, bo akurat Węgrzy to nasi przeciwnicy w grupie na Mistrzostwach Świata. Myślę, że to dobrze udzieli się na psychice pokonując na tym turnieju Węgrów.

MK: Ten skład, który widzieliśmy na 8.Polish Cup to jest ten, który powalczy na MŚ?
RD: Niektórych zawodników z trenerem Zmiarowskim widzieliśmy dopiero po raz pierwszy odkąd prowadzimy tą kadrę, więc jeszcze musimy im się przyjrzeć. Na chwile obecną jest grupka około dwunastu zawodników którzy będą stanowić trzon kadry. Reszta zawodników zostanie wyłoniona w późniejszym czasie. Kilka zawodników no niestety... nie sprawdziła się. Kilku zawodników, których planowałem do gry podziękowała nam za grę ze względu na matury. Szanuję to, wiadomo wybór jest taki że akurat matury są w takim czasie jak MŚ. Panowie matur nie chcą przekładać, a mowa tu o czterech zawodnikach, więc jest to naprawdę dużo. Wróci do kadry Patryk Wronka z którym jestem po rozmowach, w połowie kwietnia Patryk po rozgrywkach hokejowych będzie do dyspozycji kadry unihokeja. Myślę, że jeszcze trzech, czterech zawodników jeszcze będę chciał wprowadzić. 

MK: Wspomniał Pan wcześniej o tym, że część zawodników przyjechała na zgrupowanie nieprzygotowana. Czy daliście jakieś wytyczne kadrowiczom jak mają pracować?
RD: Panowie dostali wstępne wytyczne. W najbliższym czasie dostaną szczegółowy plan treningowy, pracy którą muszą wykonać do Mistrzostw Świata. Dostaną również rozpiskę dotyczącą żywienia. A efekty tej pracy sprawdzimy na najbliższych zgrupowaniach.

MK: Ile jeszcze razy spotkacie się na zgrupowaniach przed Mistrzostwami Świata?
RD: Niestety dowiedzieliśmy się, że PZUnihokeja na takie zgrupowania nie da ani grosza (przyp. cięcia w dotacjach). Będziemy musieli prosić zawodników aby partycypowali w kosztach. Musimy w siebie zainwestować jeśli chcemy szukać sukcesów. Chcemy spotkać się jeszcze dwa razy. Raz na zgrupowaniu na kilka tygodni przed Mistrzostwami. Drugi raz planujemy spotkać się na tydzień przed czempionatem i prawdopodobnie weźmiemy udział w turnieju na Słowacji.

MK: Czy znane jest miejsce tego pierwszego zgrupowania?
RD: Nie ukrywam, że szukamy miejsca, w którym zorganizujemy te zgrupowanie możliwie jak najtaniej. Prawdopodobnie zorganizujemy je w Zielonce, chciałbym aby zawodnicy ponieśli jak najniższe koszty. Jeśli pozyskamy środki finansowe, wówczas rozważymy inne miejsce.

MK: Kiedy ostatecznie zamknie się selekcja?
RD: Na miesiąc przed Mistrzostwami podamy 30 osobowy skład. A ostateczna kadra, bodaj że na dwa tygodnie przed startem.

MK: Tak, ale to wynika z przepisów. Chciałem się dowiedzieć czy będzie to już jakoś wcześniej poukładane?
RD: Myślę, że do samego zgrupowania na Słowacji trzy piątki będą na pewno ustalone, pozostanie kwestia rezerwowych i drugiego bramkarza. Mam nadzieję, że te półfinały i finały w lidze rozruszają zawodników, może ktoś się objawi, ktoś kogo jeszcze nie mieliśmy możliwości sprawdzenia we wcześniejszych zgrupowaniach.

MK: Dziękuję za wywiad.
RD: Również dziękuję.



Wyniki 8.Polish Cup

Dzień 1
Węgry - Norwegia 3-16 (1-6,1-3,1-7)
Niemcy - Szwajcaria 3-15 (3-5,0-4,0-6)
Polska - Czechy 0-10 (0-4,0-2,0-4)
Niemcy - Węgry 10-6 (6-3,1-0,3-3)
Szwajcaria - Czechy 10-7 (2-1,3-2,5-4)
Polska - Norwegia 3-6 (2-2,0-2,1-2)

Dzień 2
Czechy - Norwegia 13-2 (3-0,3-1,7-1)
Szwajcaria - Węgry 19-2 (2-1,10-0,7-1)
Polska - Niemcy 6-9 (1-3,3-5,2-1)
Węgry - Czechy 3-20 (0-4,1-9,2-7)
Szwajcaria - Polska 12-1 (4-1,5-0,3-0)
Norwegia - Niemcy 9-8 (3-1,3-4,3-3)

Dzień 3
Czechy - Niemcy 13-7 (4-3,4-1,5-3)
Norwegia - Szwajcaria 3-13 (0-5,1-4,2-4)
Polska - Węgry 8-4 (2-1,3-3,3-0)

 

TABELA

  Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Szwajcaria 5 5 0 0 69-16 10
2 Czechy 5 4 0 1 63-22 8
3 Norwegia 5 3 0 2 36-40 6
4 Niemcy 5 2 0 3 37-49 4
5 Polska 5 1 0 4 18-41 2
6 Węgry 5 0 0 5 18-73 0

 

 

 foto: Leszek Łopuszyński



8.POLISH CUP - POLSKA - NORWEGIA - 01.02.2013



POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 5484619