KRZYSZTOF RYBACKI O UNIHOKEJU W WIELKIEJ BRYTANII2012-12-16
Przedstawiamy krótką wypowiedź Krzysztofa Rybackiego, który obecnie jest zawodnikiem drużyny, która występuje w division South London (Wielka Brytania). O to co powiedział Krzysztof na temat unihokeja w Wielkiej Brytanii.

Podsumowując początek sezonu w GB (division South London która jest jedną z pięciu okręgowych lig seniorskich, po zakończeniu których cztery najlepsze drużyny z każdego okręgu awansują do brytyjskiego pucharu) na zakończenie roku mogę powiedzieć że poziom jest podobny do ligi w Polsce w momencie gdy wyjeżdżałem z kraju czyli po sezonie 2010/2011. Gra tu duża ilość zawodników ze Szwecji i Czech a także zawodnicy z Finlandi, Szwajcarii, Słowacji i Łotwy. Więc jak widać występuje tu międzynarodowe towarzystwo z lig które cenią sobie grę techniczną, siłową oraz taktyczną. Oprócz tego oczywiście grają tu także Anglicy którzy dopiero uczą się tej dyscypliny ale mimo to niektórzy z nich radzą sobie wręcz bardzo dobrze. Sam osobiście mam w drużynie jednego z nich który swoją grą, techniką oraz inteligencją boiskową spokojnie dał by sobie rade w jednej z lepszych lig świata. Ale nie ma się co dziwić gdyż mają oni możliwość uczenia się i podpatrywania zawodników z czołowych lig świata. Uważam również że na następnych kwalifikacjach do WFC 2014 pokażą oni już inny Unihokej gdyż wiem że będzie to już inna drużyna pod względem personalnym, z bagażem doświadczeń i umiejętności. To jeśli chodzi o moja krótką ocenę rozgrywek. A co do mojej osoby... skupiam się głównie na odbudowie formy kładąc duży nacisk na technikę, szybkość, refleks oraz kondycję fizyczną. Na treningach mam możliwość wypracowania tych elementów a natomiast w czasie meczy skupiam się na moim doświadczeniu wyniesionym z Polskiej ligi a także z występów w lidze Szweckiej oraz reprezentacji. Po rozegraniu 8 meczy mój bilans wygląda nawet dobrze, 27 bramek puszczonych w 8 meczach plus 2 asysty to chyba dobry wynik gdyż daje on średnią 3,3. Ale oczywiście po moich doświadczeniach nauczyłem się nigdy nie siadać na laurach a że jest to mój czas na odbudowanie się jako zawodnika i zdobycia nowych umiejętności i doświadczeń. Moim celem na obecny sezon jest osiągnięcie średniej 2,0 lub mniejszej oraz wygranie South London League i British National Champions Cup. Cóż to by było na tyle krótkie podsumowanie i przedstawienie British Floorball oraz mojej gry a także celów.

Pozdrawiam wszystkich sympatyków Unihokeja a także ludzi którzy zdążyli już o mnie zapomnieć jako zawodniku ale obiecuje wam że ja jeszcze wrócę i o mnie usłyszycie.

Wesołych Świąt Wszystkim oraz Dobrego i Pełnego Sukcesów Nowego Roku :)


Krzysztzof Rybacki




POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 7533232